Niechorze - Pogoda nie dopisała

Podczas wakacji pogoda mi nie sprzyjała. Na szczęście Niechorze, w którym spędzałam urlop, okazało się miejscem na tyle atrakcyjnym, że nie musiałam uciekać do domu z powodu chłodu i deszczu, których kresu nie było widać. Do Niechorza przyjechałam w czasie ulewy, duże wrażenie wywarła na mnie latarnia morska, której światło w ten ciemny, burzowy wieczór było jasnym, niewzruszonym punktem. Poszłam ją z bliska obejrzeć, zaraz następnego dnia. Dziwne, że taka niepozorna budowla, może mieć moc ratująca życie marynarzy znajdujących się na burzliwym morzu. W Niechorzu swój przystanek ma kolejka Ciuchcia - Retro - Expres, która dociera do pobliskich miejscowości. Postanowiłam każdego dnia pobytu odwiedzać jedną z nich. Najpierw były Gryfice, wstąpiłam tu do Muzeum Kolei Wąskotorowych. Potem Trzęsacz, Rewal, Pogorzelica i Trzebiatów. Fajne jest to
Niechorze również ze względu na możliwość obcowania z przyrodą. Lasy sosnowo - brzozowe, czyste plaże i jeszcze jezioro niedaleko. Odwiedziłam port rybacki a za sprawą zaciekawienia tym miejscem, poszłam do Muzeum Rybołówstwa Morskiego, gdzie bliżej mogłam poznać historię tego specyficznego zawodu. Nie wracałam do domu opalona, ale bardzo zadowolona.
Przeczytaj: