Mielno - po 5 latach

Nad morzem było nam naprawdę wspaniale. Od naszego ostatniego pobytu w Mielnie minęło już dobre pięć lat, więc tym bardziej cieszyliśmy się z kontaktu z wielką wodą. Te coroczne wakacje w górach troszkę się nam przejadły i nawet dzieci zażyczyły sobie wyjazdu nad morze. Nasz pensjonat Mielno wyremontował się troszkę, to też jeszcze fajniej się tam wypoczywało. Przybyła sauna i mała odnowa biologiczna, z kilkoma zabiegami spa włącznie. Odkrywaliśmy to Mielno od nowa. Dzieciaki niewiele pamiętały, a i dla nas było to nowe przeżycie, bo kurort zmienił się dość znacznie przez te ostatnie kilka lat. Oczywiście takie symbole miasteczka, jak np. kościół, trwają wiernie na swoim miejscu, tak jak je kiedyś dawno temu wybudowano, ale oprócz tego wiele się pozmieniało. Prawie cały czas przebywaliśmy na plaży. Pogoda nam dopisywała, najwidoczniej zasłużyliśmy sobie i na to słoneczko i łagodny wietrzyk i cieplutką wodę. Najbardziej z Mielna będziemy jednak wszyscy pamiętać nasze rodzinne zawody plażowe w grze w badmintona. Zawsze przegrywałem, ale czegóż się nierobi dla dzieci.


najciekawsze podróże:
Karpacz

Spa w Rewalu