Andrzejki - Andrzejki we dwoje
Ostatni wieczór zabawy przed świętami Bożego Narodzenia przypada w Andrzejki. Zawsze wykorzystuje okazję na tańce i spotkania ze znajomymi. Nawet mój chłopak, który nie bardzo lubi imprezować wie, że na Andrzejkach to obowiązkowe. W tym roku udało się nam pojechać nad morze. Wyprawa trwała tylko dwa dni ale nie żałuję. Nigdy nie byłam w Międzyzdrojach i wyjazd tam był andrzejkową niespodzianką mojego mężczyzny. Takie
Andrzejki nawet mi się nie śniły. Jechaliśmy w nocy, potem kilka godzin snu w hotelu, śniadanie i plaża. Tylko spacer bo o tej porze roku silny wiatr i wzburzone morze sprawiają, że chce się szybko uciekać do hotelu. Po obiedzie jeszcze krótka drzemka, a potem świetna impreza w nowoczesnym klubie w centrum. Tańczyliśmy do rana, do hotelu wracaliśmy spacerem mimo, że to kilka ładnych kilometrów. Chociaż na początku byłam zła, że nie spotkam się ze znajomymi, to teraz wiem, że zabawa we dwoje może być równie fajna