Karpacz - Wspomnienia z Karpacza!

Wspomnienia z Karpacza! Moje wspomnienia z Karpacza, nie zliczają się do dobrych, a wczasy które tam spędziłam nie zaliczają się do bardzo udanych. Pomimo tego, że Karpacz to bardzo piękna miejscowość, sporo ma atrakcji, nie trafiłam na fajny pensjonat w Karpaczu, w którym mieszkałam. Mieszkałam w bardzo ładnym pensjonacie, ale to nie wystarczy, żeby czas na wczasach leciał fajnie i przyjemnie się tam go spędzało. Obsługa i gospodarze tego miejsca noclegowego beznadziejni.Nie napisze jaki był to pensjonacik, żeby nie robić nie pozytywnej reklamy dla tego obiektu. Następnym razem myślę, że będę wiedziała gdzie mam szukać. Po prostu w wyszukiwarkę na internecie wpisze słowo noclegi w Karpaczu i tam wszystko znajdę. No ale nie psujmy sobie humoru, kiedy ten czas już minął i wróćmy do tych przyjemnych rzeczy jakim na przykład było zwiedzanie miasta Karpacz. Pierwsze to co zwiedziliśmy będąc w Karpaczu była to Świątyni Wang, oraz Śnieżka. Nie byliśmy długo na tych wczasach dlatego bardzo mało zwiedziliśmy. Karpacz bardzo nam się podoba i dlatego tu przyjechaliśmy i postanowiliśmy odwiedzić go jeszcze raz. Warto wejść na Śnieżkę i zobaczyć jakie piękne widoki z niej się roztaczają. A Świątynia Wang jest pięknym miejscem na zrobienie sobie fotek. Akurat trafiliśmy do Karpacza wtedy kiedy zaczynał się festyn Milka. Było na nim bardzo fajnie, nawet zobaczyłam na żywo gwiazdę z telewizji. Był to Stefan Muller. Ale przystojniak z niego. Dobra to tyle na temat tego pięknego miasteczka, którym jest Karpacz. Następnym razem jak pojadę tam, a będzie to na zimę, napisze więcej co się działo i co warto tam zobaczyć. Pozdrowienia dla wszystkich.


najciekawsze podróże:
Karpacz

Spa w Rewalu